czwartek, 13 lutego 2014

Rozdział XI

W ciszy dojechaliśmy do domu, pomijając zaloty Harry'ego, który przez całą podróż sunął swoimi dłońmi po moich udach. Starałam się to ignorować i całkiem nieźle mi to wychodziło. Nie wiem jak on to sobie wszystko wyobrażał. Sądził, że nic takiego się w parku przecież nie wydarzyło. Jednak ta sytuacja wyryła piętno na mojej psychice. Miałam przed oczami obraz jego gołego tyłka, który jest seksowny jak nie wiem co, a także mordę tej czerwonowłosej dziuni. Jak on mógł na nią spojrzeć, przecież to chodzący plastik. Jeszcze te jej brwi, odrysowane prawdopodobnie od zakrętki słoika. Twarz była pokryta prawdopodobnie dwukilogramową gładzią tynkową, a jej usta były takie okropne. Harry, gdzieś ty miał oczy? Najwidoczniej w dupie. Zanim brunet wysiadł z auta w momencie, kiedy się zatrzymało uszczypnął mnie w bok, za co dostał po łapach. Zamienił kilka słów z Tyler'em i prawdopodobnie wymienili się numerami telefonów, nie wiem po jakiego chuja. Blondyn pomachał mi na pożegnanie i puścił oczko na co przewróciłam z niezadowoleniem oczami. Gdy tylko odjechał swoim cackiem, wysiadłam z pojazdu i nie czekając na niego ruszyłam w stronę jego domu. Nic się nie zmienił. Ciągle był to duży, beżowy dom sporych rozmiarów. Zaczęłam tupać z niecierpliwością nogą, gdy Loczek zamiast wpuścić mnie do środka, oparł się nonszalancko o maskę czarnego pojazdu i odpalił papierosa. Nawet mnie nie częstując. Co za cham! Stałam i mu się przypatrywałam. Idealne kółka dymu wypuszczał ze swoich pełnych ust. Zmierzwił swoje niesforne loki dłonią i spojrzał na mnie, uśmiechając się zawadiacko.
-Na co się gapisz?-Burknęłam, na co się zaśmiał i wyrzucił niedopałek szluga.
-Na Ciebie. Lubię kiedy się wkurzasz, wtedy jesteś taka podniecająca. -Poruszył znacząco brwiami i ruszył w stronę domu. Ten dzieciak jest niewyżyty seksualnie i wcale się z tym nie ukrywa!
-Zapraszam do mojego pałacu.-Powiedział teatralnie pokazując bym weszła do środka, co też w końcu uczyniłam. W przedpokoju od razu ściągnęłam moje wysokie obuwie i skierowałam się za Harry'm do salonu. Opadłam ze zmęczenia na sofę i zaczęłam masować moje obolałe stopy.
-Uwierz mi, że zrobiłbym to lepiej. Nastawię wodę na herbatę i zaraz do Ciebie wracam, kochanie.-Posłał mi całusa w powietrzu.
-Co ty masz z tym kochaniem, idioto.-Ostatnie określenie wręcz wypowiedziałam niesłyszalnie.
Odnalazłam pilot między poduszkami i włączyłam telewizor. Zamiast oglądać co akuratnie leci, wolałam przyglądnąć się wnętrzu pomieszczenia. Ściany pokryte były bordową farbą, a znajdujące się meble miały kolor biały, w wyniku czego do siebie pasowały. Na szafkach poustawiane były zdjęcia rodzinne. Na jednym z nich dostrzegłam Harry'ego, który miał około pięciu lat. Widocznie od urodzenia jest zboczony, sądząc po założonym biustonoszu i chytrym uśmieszku. Był w swoim żywiole. Na kolejnych fotografiach znajdowała się bardzo ładna blondynka i kobieta w średnim wieku, a pomiędzy nimi ten oszołom. Nie zauważyłam zdjęć żadnych przyjaciół, widocznie ich nie miał, podobnie jak ja. Aktualnie mam przyjaciółkę, Amber ale nie było jak na razie okazji do zrobienia wspólnych zdjęć a tym bardziej poustawiania ich w moim zagraconym pokoju. Ciekawe, czy przynajmniej ona świetnie spędziła czas z tym swoim chłopakiem, Dean'em. Koleś wydaje się być sympatycznym, ale to mogą być jedynie pozory. Ważne, żeby Beri była z nim szczęśliwa. W końcu ja się z nim nie pieprzę tylko ona. Mój wzrok powędrował na półkę z książkami, która była dość zapełniona nazwiskami różnych autorów. Kto by pomyślał, że taki cymbał lubi czytać książki, nawet ja nie lubię. Szczerze mówiąc, jestem przekonana, że połowa z nich jest z serii  Jak uwieść dziewczynę?, Kamasutra i Jak być kretynem? W rogu pomieszczenia stał stojak z płytami nieznanych mi muzyków. Pewnie jakieś odgłosy natury, czy coś. Ugh, nie wiem co mam o nim myśleć. Jego mieszkanie przedstawia go w całkiem innym świetle niż ja go spostrzegam. Na pozór cham, a w środku zwykły, uczuciowy dzieciak. Zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie. Mam ochotę się dziś nim trochę pobawić, ale najpierw kąpiel.
-Harry! Chodź tu do mnie!-Zaczęłam go wołać, w końcu mam do niego sprawę. Po chwili wyłonił się zza futryny.
-Tak, kochanie? Czego potrzebujesz?-Na samo słowo kochanie wywróciłam oczami, musiałam być w tej chwili miła by dopiero później pokazać swoje pazurki.
-Mam prośbę, mógłbyś może dać mi jakieś swoje ubrania, żebym mogła wziąć prysznic i położyć się spać?Sukienka nie jest wygodna do spania.-Uśmiechnęłam się najsłodziej jak tylko potrafiłam.
-Jasne, zaraz wracam. Herbata może zawsze poczekać.- Udał się w kierunku schodów prowadzących do jego pokoju. W sumie, jak na drugi raz bycia tutaj byłam dobrze obcykana w umiejscowieniu różnych pomieszczeń. Po około pięciu minutach zielonooki ponownie zagościł w salonie podając mi jedynie czarną, długą koszulkę i żółte szorty, a także biały ręcznik. Podziękowałam i chciałam udać się jak najszybciej do toalety, ale mi przeszkodził chwytając za rękę.
-Może dotrzymać Ci towarzystwa? Podobno jeśli weźmiemy razem kąpiel zaoszczędzimy sporą ilość wody i nie będę płacił zbyt wysokich rachunków. Co ty na to?-Spytał i uwolnił moją rękę z uścisku.
-Hmm, raczej jestem na nie. -Już bez zbędnych  pogaduszek udałam się w stronę toalety, w której przebywałam ostatnim razem. Ściągnęłam pospiesznie z siebie wszystkie ubrania i położyłam je na koszu z brudną bielizną. Wskoczyłam pod prysznic i odkręciłam kurki z ciepłą wodą. Strumienie wody przyjemnie spływały po moim zmęczonym, nagim ciele przynosząc ulgę po całej imprezie. Wtarłam dokładnie szampon w włosy oraz żel pod prysznic w moje ciało, następnie wszystko z siebie spłukując. Owinęłam się ręcznikiem wcześniej się nim wycierając i chciałam się ubrać w rzeczy, które otrzymałam od Loczka ale przerwało mi pukanie do drzwi.
-Kochanie, może jednak potrzebujesz mojej pomocy? -Pociągnął za klamkę.
-Najwidoczniej się spóźniłeś. -Spojrzałam na niego z wyższością, gdy stanął w progu łazienki.
-Proszę, tylko nie mów, że drzwi były przez cały czas otwarte. Taka szansa.. -Pokiwałam twierdząco głową.
-Daj mi pięć minut to się przebiorę i za chwilę zejdę na dół. -Wypchałam go za drzwi i zamknęłam je. Szybko ubrałam się w to co mi pożyczył i przeczesałam dłonią swoje włosy. Następnie zeszłam do salonu, gdzie czekał na mnie brunet, ubrany jedynie w szare dresy. Z jego włosów kapały krople wody. Wnioskuję, że wziął prysznic w tym samym czasie co ja tylko w oddzielnej łazience. Opadłam na sofie i wyciągnęłam przed siebie moje długie nogi. Harry podał mi gorący kubek herbaty z cytryną i zaczął masować moje stopy, a muszę przyznać, że robił to doskonale. Upijałam kilka łyków gorącego napoju i przypatrywałam mu się.

-Dalej Cię bolą?-Podniósł na mnie swój wzrok a ja przytaknęłam i przymrużyłam oczy z przyjemności jakiej mi dostarczał. -Zjedz coś pewnie jesteś głodna. Tak na szybko zrobiłem kanapki, jedynie to wpadło mi do głowy i stan lodówki na to pozwalał.-Uśmiechnął się ukazując dołeczki i podał talerz wypełniony kanapkami z szynką, serem, ogórkiem i pomidorem. Mmm pychota! Zabrałam się za konsumpcję.
-Jak masz na nazwisko i ile masz lat? -Spytałam przegryzając przysmak.
-Styles i jestem seksownym dwudziestolatkiem. -Silniej dotknął mojej stopy, na co syknęłam a z jego ust wyleciało krótkie przepraszam.
-Masz przyjaciół? Pytam, bo nie dostrzegłam żadnych zdjęć ze znajomymi tylko z rodziną.
-Oczywiście, że mam. Nie spotkałem takiej osoby, która by ich nie miała. Chcesz jeszcze coś wiedzieć, bo jestem już trochę zmęczony. -Chciał się wymigać od tematu, a ja też zrobiłam się senna. 
-Nie, na razie mi to wystarczy, panie Styles. To gdzie mam spać?-Przechyliłam głowę w jego kierunku oczekując odpowiedzi.
-U mnie w sypialni..ze mną.-Wyszczerzył swoje lśniące ząbki.
-Okay, mi tam pasuje. Będzie mi cieplej.-Podniosłam się z sofy i ruszyłam w kierunku sypialni. Jeszcze nie wiedział dlaczego moja reakcja była taka a nie inna, ale jeszcze się przekona.
-Serio? Będziesz spać w moim łóżku?-Jego oczy wyglądały jak dwie złote monety.
-Co w tym dziwnego? Ważne żebym się wyspała. Dobranoc Harry.-Pocałowałam go w policzek, i gdy weszłam do pokoju położyłam się na łóżku, przykrywając się szczelnie pastelową kołdrą. Zaraz po mnie, Loczek wsunął się na łóżko. Nie zostawiłam mu ani centymetra kołdry, na co zaczął mi ją wyszarpywać i przeklinać pod nosem, gdy nie dawałam za wygraną. W ramach dodatku rozłożyłam się na całym łóżku, tak że zostawał mu tylko rąbek miejsca do spania. Gdy bardziej wypięłam swoją pupę zleciał z łóżka a ja udawałam, że chrapie trudno powstrzymując śmiech. 
-Kurwa! Nie wiedziałem, że masz takie upodobania i zrzucasz gości z łóżka i chrapiesz jak niedźwiedź. Nie odpuszczę Ci tak łatwo. -Zaczęłam się śmiać wniebogłosy, kiedy zaczął mnie łaskotać.
-Przestań, proszę. Zrobię co chcesz, tylko przestań.-Wydusiłam z siebie ostatkiem sił.
-Wszystko co zechcę?-Spytał i zaprzestał swoim czynom, kiedy pokiwałam twierdząco głową. -A więc pocałuj mnie. -Cmoknęłam jego usta przelotnie, ale to go nie zaspokoiło więc wznowił swoje tortury.-Z języczkiem.-Zaśmiał się i ułożył usta w dzióbek. Wiedziałam, że jeśli tego nie zrobię to znów zacznie mnie łaskotać. Raz się żyje. Zbliżyłam swoje usta do jego i lekko pociągnęłam zębami za jedną z warg. Zaczęłam lekko muskać jego malinowe usta, po chwili dołączyły do siebie nasze języki. Harry zaczął ocierając się o
moją kobiecość podnosić koszulkę i błądzić rękami wzdłuż mojej talii. Założył moje nogi tak bym go nimi oplatała. Zaczął ssać moją skórę, ale natychmiast przerwałam i obróciłam nas tak, że leżał pode mną. Namiętnie całowałam jego usta a następnie rozpaloną szyję i tors. Z jego ust wydobywały się postrzępione oddechy. Zjechałam dłonią w stronę jego dresów i zaczęłam bawić się gumką od nich. Przez materiał zaczęłam masować jego męskość, która po chwili była cała napięta. Obniżyłam jego dresy i chciałam je ściągnąć, lecz przerwał mi dźwięk jego telefonu.
-Nie przestawaj, zaraz przestanie dzwonić.-Wycedził i złapał za moje włosy przeczesując je dłońmi, a ja wznowiłam swoje ruchy.
-Odbierz, to widocznie coś ważnego.-Powiedziałam, gdy ponownie usłyszałam dźwięk. Zdenerwowany podniósł się i sięgnął po komórkę leżącą na szafce nocnej. Spojrzał na wyświetlacz, a jego szczęka zacisnęła się ze złości.
-Zaraz to dokończymy. -Pociągnął mnie za podbródek i złożył na nich słodki pocałunek. Następnie wyszedł z pomieszczenia. Leżałam na łóżku przykryta kołdrą i wpatrywałam się tępo w sufit, próbując unormować swój oddech. Chciałam się z nim tylko podroczyć, nie wiedziałam, że aż tak mi się spodoba. Na szczęście zadzwonił telefon i przerwał to co mogłoby się wydarzyć. Nie mogę mu się tak po prostu oddać. Musi się chłopak postarać za to co zrobił. Poza tym nie zapominajmy, że znalazłam broń w jego aucie i nie wiem kim tak naprawdę jest. Nagle poczułam, że moje powieki stają się coraz cięższe. Usłyszałam jak drzwi się otwierają, a Harry wskakuje do łóżka i składając pocałunek na moim ramieniu, oplata mnie ręką wokół talii i przysuwa się do mnie. Po chwili oboje zasnęliśmy.

***

Nie chciałam się budzić. Spało mi się tak przyjemnie jak nigdy. Czując oddech loczka przy swoim uchu mimowolnie się uśmiechnęłam. Czasem był okropnym skurwielem, a później uroczym mężczyzną.
Potrzebował bliskości tak jak i ja.
-Kochanie, obudź się. Zjesz śniadanie.-Obróciłam się w jego kierunku i spojrzałam w jego zielone tęczówki. -Natychmiast przywarł do moich ust, niczym wygłodniały pies.
-Styles, jesteś niewyżyty! Dopiero się obudziłam.-Uderzyłam go w ramię na co się zaśmiał i położył się na mnie składając pocałunki na moim ciele. To było dosyć urocze, ale ta chwila nie trwała długo, gdyż komórka Loczka zaczęła dzwonić.
-Przepraszam, zejdź do kuchni wszystko jest przygotowane. -Ucałował moją dłoń i wyszedł z pokoju. Ktoś ma dobre wyczucie czasu, kiedy brunet się do mnie zbliża, zaraz przerywa mu jego telefon. Rozciągnęłam się i leniwie podniosłam z łóżka. Zgarnęłam włosy do tyłu i wyszłam z pokoju. Schodząc schodami w dół usłyszałam urywek rozmowy rozwścieczonego chłopaka, który stał przy oknie wymachując rękami.
..Jak to zginął? Mówiłem żebym to ja jechał. Co z tamtym? Myślę, że możemy go jakoś załatwić. Tak, umm.. jest u mnie. Wszystko idzie zgodnie z planem, nie ma żadnych komplikacji. Nie mogę gadać, do później.
Z kim on do cholery rozmawiał? Ktoś wie, że spędziłam tu noc. Prawdopodobnie ktoś zginął, a ja nie wiem o co tak naprawdę chodzi. W ogóle co to ma oznaczać, że wszystko idzie zgodnie z planem? Dopiero teraz, gdy brunet stanął przy mnie zauważyłam, że stoję w salonie i tępo wpatruję się w jego osobę.
-Podsłuchiwałaś?-Spytał z jadem w głosie. 
-Nie, po prostu zapatrzyłam się, muszę do łazienki. -Wsunęłam za ucho niesforny kosmyk i chciałam wyjść, ale Harry mnie powstrzymał.
-Kurwa, nie kłam! Dobrze wiem, że podsłuchiwałaś. Mama Cię nie nauczyła, że tak nie wolno?-Ścisnął mocno mój nadgarstek, na co syknęłam z bólu.
-Ałaa, to mnie boli. Co z Tobą nie tak?.-Gdy dotarły do niego moje słowa, uwolnił mój nadgarstek. Skierowałam się w stronę łazienki, rozmasowując bolące miejsce. Wszystko było już dobrze i się zjebało, zresztą jak zawsze. Nie mogę go rozgryźć. Jego ciągłe zmiany humoru doprowadzają mnie do szału. Wykonałam poranne czynności a Harry wszedł do środka pomieszczenia.
-Przyniosłem ubrania, dzisiaj jest zimno więc ubierz się w to.-Podał mi czarne dresy i fioletową bluzę. Cicho podziękowałam. Przebrałam się i usiadłam na stołku w kuchni i bez słowa zaczęłam konsumować ciepłą jajecznicę. Brunet przyglądał mi się popijając kawę.
-Mam coś na twarzy?-Spytałam zażenowana.
-Nie, po prostu ślicznie wyglądasz w moich ubraniach. -Puścił mi oczko. I jak go tu zrozumieć?
-Możemy jechać? -Pokiwał twierdząco głową. Wstałam ze stołka i ruszyłam do wyjścia. Harry odpalił Audi Q7  i po półgodzinnej przejażdżce staliśmy pod moim domem.
-Przepraszam Sky, że podniosłem na Ciebie głos. Mam ciężki dzień dzisiaj. Odezwę się do Ciebie i umówimy się gdzieś.-Zbliżył swoje usta do moich i złożył delikatny pocałunek.
-Pa, Harry. -Zamknęłam za sobą drzwi i weszłam na swoje podwórko, gdy znalazłam się w środku usłyszałam pisk opon, oznaczający, że Harry odjechał. 

________________________________________________________________________________ 

Cześć, rozdział krótki ale mam nadzieję, że się wam spodoba. :)
Co do tego plagiatu to dziewczyna usunęła na szczęście bloga.
Liczba informujących wzrasta a komentarze maleją. To właśnie wasze opinie motywują mnie do dalszego pisania, więc błagam jeśli czytacie to bynajmniej skomentujcie, to nie jest takie ciężkie i nie zajmuje dużo czasu a sprawia, że rozdziały są dłuższe i szybciej się pojawiają.
Mam nadzieję, że weźmiecie to sobie do serca.
Zachęcam do obserwowania i proszę o wypełnienie ankiety.
Dziękuję każdemu za poświęcenie swojego czasu na czytanie i komentowanie Envy i przepraszam za jakiekolwiek błędy.
Buziaki, @xAgata_Sz ♥ 

50 komentarzy-nowy rozdział
czytasz-komentujesz

44 komentarze:

  1. Awwwwww rozdzial jest genialnyyyyyyy. Jestem ciekawa co dalej z Harrym i Skay? Czy Loczek wkoncu sie przyzna ze Zayn mu kazal ja uwiesc? A moze naprawde sie zakochal. Juz nie moge sie doczekac na nexta. Prosze o info

    @MilkaMilka39

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego zawsze mam niedosyt?
    Uwielbiam to czytać (tak wiem powtarzam się)
    Mam nadzieję, że Skay dowie się prawdy :)
    Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział xD
    Kocham Cię za to co piszesz ♥


    @merrylittlemix

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku, znowu genialny rozdział ^^
    Na początku Harry był taki słodki, a po tym telefonie... Mam nadzieję, że niedługo wszystko się wyjaśni.
    Czekam na next xx

    OdpowiedzUsuń
  4. ja pierdole, kurwa mać, Harry mnie rozpierdala.
    to jego zachowanie jest serio pojebane.
    niby ma to zrobić dla Malika, ale coś mi się wydaje, że się wpierdoli w gówno.
    a jak się Sky dowie, to będzie dopiero jazda.
    no nic, ksbfiasjbfoajsfof *o*
    cudownyyy!
    czekam na kolejny <3
    @hazzsunshine

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki emocjonujący rozdział!
    Po pierwsze: Cieszę się, że Harry i Sky się do siebie zbliżyli, ale jeszcze bardziej zadowala mnie fakt, że nie doszło do niczego bardziej konkretnego, bo po tym co zrobił z czerwonowłosą na oczach Sky, powinien się bardziej postarać o główną bohaterkę ;)
    Po drugie: Mam wrażenie, a raczej jestem pewna, że Harry coraz bardziej zakochuje się w Sky i plącze w misji, którą zlecił mu Zayn.
    Po trzecie: Mam nadzieję, że chłopak w końcu zrozumie ile Sky dla niego znaczy :)
    Po czwarte: Mam nadzieję, że szybko pojawi się nowy rozdział, bo nie mogę się go doczekać. TAKŻE LUDZIE KOMENTUJCIE! Sama wiem jaką motywację dają szczere opinie pod rozdziałami ;)
    Emocje z rozdziału na rozdział są coraz większe, także życzę weny xx
    Buziaki, @erase_that

    OdpowiedzUsuń
  6. Długość jest ok, ważne, że jest rozdział jest ;) i to cudny xD
    Ha ha, ale pocisk dla tej w czerwonych włosach :D miałam ubaw ;)
    No i wreszcie się coś wydało, ciekawe co dalej... :)
    Jak już leżeli w łóżku to miałam zaciesz, a tu ten głupi telefon zadzwonił :/ no ale trudno, czekam na następny c:
    @justynast456

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziękuj. To my dziękujemy tobie za poświęcanie swojego wolnego czasu na pisanie tego opowiadania. Rozdział świetny. Nic więcej nie umiem powiedzieć
    @OKotulska

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej... Przepiękny rozdział *-*


    @ZerrieShippers7

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu tu jest tak mało Nialla?! Potrzebuje więcej Sky i Nialla
    A niech się znowu z Harrym pokłócił
    Zayn musi wkroczyć do akcji
    ++++
    @luvmyirishboyy

    OdpowiedzUsuń
  10. Czemu tu jest tak mało Nialla?! Potrzebuje więcej Sky i Nialla
    A niech się znowu z Harrym pokłócił
    Zayn musi wkroczyć do akcji
    ++++
    @luvmyirishboyy

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdziały coraz lepsze czekam na next i zapraszam do siebie http://my-love-is-mylife.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie potrafię zrozumieć Harryego, eh
    NIECH ON WYŁĄCZA TEN TELEFON NASTĘPNYM RAZEM XD
    dobra... nic :D
    Świetny rozdział, czekam na nn x
    @ILooveCurlyHair

    OdpowiedzUsuń
  13. Harry co agresor hue hue hue <3
    Wg co za zboczony chlopak ja pierdziele haha! On sie nie pierdoli od razu do łozka, lezec sie nie odzywac Styles teraz działa xd dobra wg pomin to co napisalam hahaha. Przez cb harry mi sie dni po nochach w erotycznych pozycjach albo z golym dupskiem,fuj xdd
    Ja serio wspolczuje mojej biednej Sky i tak jak tu chyba wszyscy nie ogarniam zachowania harrego, ale kochsm go :)
    Musisz szybko dodawac nowy rozdzial, wiec LUDZIE KOMENTUJCIE!!
    Btw dawaj niedlugo mojego Zayna do envy albo Louisa o taaak *.*
    Dobra nie przeciagam misiaku dodawaj szybko nn ;*
    Weny zycze hue hue xxx
    @Motherfuuuckerr

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały rozdział!
    Czekam na next :D
    @AlexAndra00069

    OdpowiedzUsuń
  15. Woooowww!!Genialny rozdział!;)Ciekawe, kto zginął;/Hymm..jaki Harry jest nie ogarnięty hahha, ale jest świetnie ;D Ummm..nie wiem co bym zrobiła na miejscu Sky-jest bardzo odważna ;)Bardzo lubię to ff jest takie INNE niż inne ;)i to mi się najbardziej podoba ;)Huhuuu to dziwne, ale Harry jest zajebisty haahha Nie mogę rozgryść jego zachowania, uczuć nic...zero totalne;)ale poczekamy, zobaczymy ;D Ooo i mam nadzieję, że pojawi się niedługo Niall (; yeeaahh
    Czekam na kolejny ;))
    Pozdrawiam i życzę weny ;) @Best_faan_ever

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG . !!!! Rozdział GENIALNY . ! ; ))
    Więcej Nialla i Sky .. I niech Zayn Wkroczy do akcji . ! hahahaha ..
    Kocham tego bloga !
    Awww . *.* Czekam na NEXT . !!! ♥
    Życzę weny . !

    @Niebieeskookaa .

    U mnie rozdział pojawi się niebawem . ; )) xx http://jeedenkieruunek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak zawsze mega, szkoda że taki krótki :-( no ale mam nadzieję że następnym razem podasz dłuższy . Pozdrawiam i życzę weny. ♡
    @_agata_w

    OdpowiedzUsuń
  18. Zastanawiają mnie dalsze losy Sky i Harrego. Szczerze mówiąc twoje ff to jedyne jakie czytam bo reszta aż tak mnie nie wciąga :D po prostu świetny rozdział i już nie mogę się doczekać następnego ^^ @PaulaPaulisia

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. No i co ja mam Ci Cioto powiedziec? Ze to bylo cudowne, zniewalajace, bardzo wciagajace? Nie powiem tego bo bylo tysiac razy lepiej <3 Ciekawe co bedzie dalej ^^ Nie moge sie doczekac co bedzie w nastepnym ;* Przepraszam jeszcze raz za ostatni komentarz ale musialam to napisac ;* ilysm <3 A bylabym zapomniala... WESOLYCH WALENTYNEK!!!! Twoj Dupek @Kara_Stylinson <3 xx

    OdpowiedzUsuń
  21. nie mam słów *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. A już się działo i booom telefon! ;c
    @TheAsiaShow_xx

    OdpowiedzUsuń
  23. Jezu ten rozdział jest cudowny <3
    Hazz momentami taki uroczy, a tu nagle bum! Ten telefon. Wszędzie prezerwatywy xD Pisz szybko bo ja tu jajko z niecierpliwości zniose!
    Pozdrawiam, całuję, życzę weny i wesołych Walentynek
    @cant_belive

    OdpowiedzUsuń
  24. brak mi słów to było boooskieee :) <33
    błagam ludzie komentujcie ja chce nowy rozdziała :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaaaaa blagam next szybko !!! @needmy5idiots

    OdpowiedzUsuń
  26. Aaaaaa blagam next szybko !!! @needmy5idiots

    OdpowiedzUsuń
  27. Rozdział bardzo mi się podoba.
    Harry jako niewyżyty dwudziestolatek bardzo mi się podoba :)
    Jego zmiany humorów są naprawdę zadziwiające , zachowuje się jakby miał jakieś zaburzenia psychiczne.
    Kiedy to wszystko wyjdzie na jaw i co stanie się ze Sky? To zagadnienie bardzo mnie nurtuje.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie rozumiem jak Harry może się tak nagle zmieniać.
    To jest wspaniałe.
    Czekam na kolejny @JustinePayne81

    OdpowiedzUsuń
  29. te rozdziały są coraz bardziej ciekawe i coraz bardziej nie moge ich się doczekać :D
    Czekam z niecierpliwością na następny ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  30. CUDOWNY <33
    najchetnie to bym napisała 50 komentarzy żebyś tylko dodała szybciej nowy rozdział ..

    OdpowiedzUsuń
  31. Robi sie coraz ciekawiej. Zachwyca mnie twoja ppmyslowosc powinnas zostac pisarka serio :-) pozdrawiam i czekam z nievierpliwoscia na wiecrj pikantntnych faktow. <3 :-D

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam. Przepraszam.
    Obiecałam Ci wejść wczoraj, a zawaliłam. Przepraszam, ale kompletnie wypadło mi z głowy nadrabianie opowiadań. Mam nadzieje, że mnie za to nie zlinczujesz ;) Obiecuję poprawę ;p
    Rozdział jest krótki, ale za to bardzo ciekawy. Harry po raz kolejny udowadnia, że miano mojego ulubionego bohatera dostał zasłużenie <3 Cieszę się, że sprawa z plagiatem się wyjaśniła i zakończyła pozytywnie dla Ciebie. Te niepotrzebne zamieszanie i nerwy tylko wpływały na Twoją chęć pisania, więc teraz się nie wykręcisz i musisz pisać! :D hehe
    JEEEZU Dawaj nowy rozdział, bo nie wiem co Ci tu jeszcze napisać! Jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham Twojego bloga, jesteś genialna. Z niecierpliwością czekam na nexta. :) Pozdrawiam, @halff_a_heart_

    OdpowiedzUsuń
  34. trafiłam przypadkiem i totalnie mnie wciągnęło ! środek nocy a ja czytam ! masakra jakaś...Oo co Ty kobieto robisz xdd czekam na następny !
    Zapraszam do mnie:
    www.fallen-zayn-fanfiction.blogspot.com
    Historia Zayna i Harrego jako szefów rywalizujących ze sobą gangów. Będę wdzięczna za każdy komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Aż nie wiem co powiedzieć. PO PROSTU SUPER <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Zajebisty <3 z niecierpliwością czekam na następny!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Nominowałam twojego bloga do Liebster Awards

    OdpowiedzUsuń
  38. no to przeczytałam już wszystko <33
    krótki? chyba sobie żartujesz właśnie dłuuugi *o*
    TY to masz talent <3
    Twoja wyobraźnia jet bardzo bogata ♥
    Oj Harry, Harry...
    a wszystko przez mulata :/ ehh...

    KOCHAM
    Twoja @LoveMeIrishBoy ♥

    OdpowiedzUsuń
  39. Uuu dzieje się dzieje ;)hmm ciekawe jak zareaguje sky gdy dowie się o tej umowie zayna i ( niewyrzytego )harrego :o czekam na next !!

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciesz się, że wytrwałam do momentu komentarza. W co niektórych momentach myślałam, że dostanę zawału, albo i gorzej :D
    Kurczaczki pieczone, złość Harry'ego nieco mnie przeraża, ale z drugiej strony jest seksowny ♥
    Nie martw się o nic, bo rozdział jest cudowny jak zawsze!
    Jejku akcja, akcja i akcja. Nie można w ogóle się nudzić czytając Twojego bloga!
    Nareszcie jestem na bieżąco! Ostatni raz robię taką przerwę!
    @boorisay

    OdpowiedzUsuń
  41. super!! kocham ten fanfik, bo nie da się przewidzieć co może się wydzarzyć :D / lu x

    OdpowiedzUsuń
  42. Już boję się, co będzie dalej. Bo jak na razie nie było aż takich komplikacji.
    @TheIrishsWife

    OdpowiedzUsuń